Czy jeszcze warto?
Obecnie polscy cukiernicy i ciastkarze produkują na granicy opłacalności. Mówią, że liczyli na poprawę gospodarki, ale mijały lata i nic się nie zmieniało. Szczecińscy cukiernicy mają dość często kontakt z francuskimi i to, co od nich słyszą, bardzo ich boli. Ostatnio goście z Francji dziwili się, jak można pracować na granicy upadłości. Jednocześnie, co warto odnotować, stwierdzali, że poziom polskich firm jest dużo wyższy, niż we Francji.
- Od was żądają wprowadzania bardzo ostrych norm, a większość firm francuskich, niemieckich, duńskich i innych spełnia tylko podstawowe wymagania, a nie te kosmiczne z Hacapu, które wy musicie wprowadzić - cytuje opinie francuskich cukierników Henryk Pytlik. - To jeden z wielu przykładów, kiedy komuś u góry wydaje się, że z kamienia też coś wyciśnie.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|